Ładowanie...

Nawałnica mieczy


George R. R. Martin, Nawałnica mieczy, Zysk i S-ka, 2002

Trzecia odsłona morderczej walki o władzę w Westeros ze względu na swą objętość została podzielona na dwa tomy: "Stal i śnieg" oraz "Krew i złoto".

Oprócz wydarzeń na Kontynencie (w jego sercu) obserwujemy nadciągające wraz z migracją dzikich ludów i nadejściem tamtejszej anormalnej zimy niebezpieczeństwo dla Północy oraz, w dalszej perspektywie, dla reszty krain.

Na wschodzie tymczasem trwa pochód Daenerys ku militarnej potędze: zbieranie armii, pozyskiwanie sojuszników, niszczenie tych, którzy zagrażają... Przypomina to trochę "Dagome Iudex" Zbigniewa Nienackiego oraz – bardziej naukowo – historię starożytnych cywilizacji na Bliskim Wschodzie.

Władcy Westeros giną jeden po drugim, jak bossowie w wojnie gangów, co daje podstawy powtarzanemu stwierdzeniu, iż "królowie sypią się jak liście jesienią". Oprócz słynnego motta rodu Starków "The winter is coming" saga obfituje w inne bon moty i ciekawe motywy, np. "Jamie Lannister sends his regards" w czasie niesławnych Krwawych Godów.

Nota bene, często przywoływana pieśń "Deszcze Castamere" przywodzi na myśl smętny i złowrogi jednocześnie temat muzyczny z "Ojca chrzestnego".

A kim to jesteś, rzekł dumny lord,
Że muszę ci się kłaniać?

Jedynie kotem innej maści,
Takiego jestem zdania.

W płaszczu czerwonym albo złotym,
Lew zawsze ma pazury.

Lecz moje równie ostre są
I sięgną twojej skóry.

Tak gadał ten lord Castamere,
Tęgiego zgrywając zucha.

Dziś w jego zamku płacze deszcz,
Którego nikt nie słucha.

Dziś w jego zamku płacze deszcz
I nie ma kto go słuchać.

Leave a Reply