Felsztinski Jurij, Pribyłowski Władimir, Korporacja zabójców. Rojsa, KGB i prezydent Putin, Prószyński i S-ka 2008
"Korporacja zabójców" miała być biografią Putina, ale zakusy rosyjskich służb specjalnych tak zdenerwowały autorów, że z dzieła swojego uczynili pamflet pt. Putin groźny, Putin zły, a KGB ma ostre kły. Do tej zmiany autorzy - mieszkający w USA historyk i politolog - już na pierwszej stronie przyznają się zupełnie otwarcie.
Książka to swoiste Who is Who kryminalnej Rosji. Felsztyński i Przybyłowski zasypują nas masą szczegółów na temat powiązań pomiędzy biznesem, polityką, resortami siłowymi i grupami przestępczymi, Żeby się w tym zorientować, należałoby rozrysować caly ten schemat na wielkiej białej tablicy: tak jak Richie Roberts, kiedy ścigał organizację Franka Lucasa w "American ganster".
Gdzie w tym wszystkim jest Putin? Na uboczu, próbując uszczknąć coś dla siebie, kiedy wszyscy się bogacili; albo na samej górze, ale nawet wtedy, zdaniem autorów, jest przez kogoś sterowany (KGB?).
Początek opowieści jest interesujący, jednak im dalej w las, tym więcej drzew: drobiazgowość "śledztwa" usypia. Trzeba oddać autorom, że ciekawie skonfrontowali ze sobą fakty z życia Putina i zarazem odmitologizowali jego postać. Z tej przyczyny jest to bardziej wartościowa pozycja niż nieco czołobitne "Putin i odrodzenie Rosji" Niemca Michaela Stuermera.


